Najlepiej firma poligraficzna, zamawiasz taki napis. Dostajesz w formie literek między dwiema foliami, odklejasz jedną, przyklejasz bardzo dokładnie na maskę, potem odklejasz drugą folię. Takie napisy stosowałem na żaglówkach szorowanych szczotkami ryżowymi, na żaglach gdzie non stop są poddawane dość ekstremalnym przeciążeniom, i jeszcze nigdy nic mi się nie odkleiło. Jeżeli położysz na to jeszcze lakier to myslę, że bedzie niezniszczalne. Do pierwszej czołówki
